Szanowny Panie Ministrze! 2006 r. jest drugim rokiem obowiązywania nowych egzaminów maturalnych i przez to daje już mocną podstawę do ich oceny pod kątem m.in. sprawności przeprowadzania egzaminów, czasu oczekiwania przez maturzystów n

Interpelacja w sprawie egzaminów maturalnych

   Szanowny Panie Ministrze! 2006 r. jest drugim rokiem obowiązywania nowych egzaminów maturalnych i przez to daje już mocną podstawę do ich oceny pod kątem m.in. sprawności przeprowadzania egzaminów, czasu oczekiwania przez maturzystów na wyniki swoich prac czy w końcu wysokości wynagrodzenia dla egzaminatorów za sprawdzanie pisemnych prac. Potrzeba zweryfikowania nowych matur we wskazanych wyżej zakresach wynika zaś z faktu, że spora część nauczycieli o uprawnieniach egzaminatorów odmówiła w tym roku sprawdzania matur, a to z uwagi na zbyt niskie wynagrodzenie, które pozostaje rażąco niewspółmierne do czasu pracy i trudu, jaki należy poświęcić tej pracy. W ślad za tym wystąpiła więc kwestia czasu oczekiwania przez maturzystów na wyniki swoich prac, a przez to w ogóle sprawności przeprowadzania egzaminów maturalnych.    Odnosząc się do wynagrodzenia dla nauczycieli za sprawdzanie prac pisemnych, należy mieć na uwadze, że w porównaniu z rokiem ubiegłym jego wysokość znacznie wzrosła, ale pozostaje pytanie: Czy jest ona adekwatna do tego rodzaju pracy i czy odpowiada przepisom obowiązującego prawa? W pierwszej kwestii istotnym jest, że sprawdzanie prac pisemnej części matury odbywa się w ramach normalnego toku szkolnych zajęć i części ustnej matury. Przy uwzględnieniu tej okoliczności, że zachodzi konieczność sprawdzania bardzo dużej liczby prac (w przeliczeniu na jednego nauczyciela), powoduje to, że nauczyciele-egzaminatorzy poświęcają nierzadko po 10-12 godzin dziennie, łącznie z sobotami i niedzielami, na wykonywanie obowiązków zawodowych. Tak więc czas pracy, jej wyczerpujący charakter i specyfika pisemnych prac maturalnych to rzeczy, o których nie można zapomnieć.    Z kolei przechodząc do sprawy wynagrodzenia nauczycieli, wskazać powinno się m.in. ustawę z dnia 26.01.1982 r. Karta nauczyciela, rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 31.01.2005 r. w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za pracę w dniu wolnym od pracy, a także rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 2 lutego 2005 r. w sprawie dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw dla nauczycieli zatrudnionych w szkołach prowadzonych przez organy administracji rządowej.    Wyżej wymienione akty prawne nie regulują jednak w sposób właściwy i pożądany kwestii wynagrodzenia za pracę przy egzaminach maturalnych. Z tego powodu pracę tę wlicza się do 40-godzinnego tygodnia pracy. Dodatkowo problem pogłębia fakt określania wspomnianego wynagrodzenia i tak w szokująco niskiej wysokości. Za około 100 godzin pracy poświęconej na sprawdzanie prac pisemnych nauczyciel otrzyma bowiem około 600 zł netto. Jednocześnie wskazać należy, że za każdą sprawdzoną pracę nauczyciel-egzaminator otrzyma około 10 zł netto. Za prawidłowe należałoby jednak uznać co najmniej stanowisko przyznające pracy nauczycieli przy egzaminach maturalnych cechę pracy dydaktycznej wykraczającej ponad tygodniowy obowiązkowy wymiar zajęć i tym samym uznanie jej za pracę w godzinach ponadwymiarowych. W ślad za tym poszłoby wtedy także prawidłowe określenie wysokości wynagrodzenia za tę pracę jako odrębnego wynagrodzenia za każdą godzinę pracy obliczaną jak za godzinę ponadwymiarową. Taka wysokość wynagrodzenia pozostawałaby i tak nieadekwatna do nakładu pracy, dlatego dobrym rozwiązaniem mogłoby być podwyższenie wysokości wynagrodzenia z około 10 zł netto do np. 50 zł netto, a zarazem zwiększenie liczby nauczycieli uprawnionych do sprawdzania prac pisemnych przez zorganizowanie dodatkowej liczby kursów.    Takie rozwiązanie z pewnością odpowiadałoby obowiązującym przepisom prawa i nie dopuści w przyszłym roku do sytuacji, jaka miała miejsce w bieżącym roku. Nie zabraknie wówczas nauczycieli chętnych do sprawdzania prac pisemnych, a przez to nie wystąpi problem długiego czasu oczekiwania przez maturzystów na wyniki swoich prac. Przy takim rozwiązaniu nałożenie na nauczycieli-egzaminatorów przykładowo obowiązku sprawdzenia np. 30 prac pisemnych z pewnością nie spotka się z krytyką środowiska nauczycieli. Z drugiej zaś strony pozostawienie sprawy w obecnym uregulowaniu przyzwoli - nie pierwszy już raz - na zaniżanie wypłaty wynagrodzeń dla nauczycieli za pracę przy egzaminach maturalnych, a przez to obniżenie sprawności przeprowadzania egzaminów maturalnych.    Mając powyższe na uwadze, zwracam się do Pana Ministra o wyjaśnienie:    1. Jakie jest zapatrywanie Pana Ministra na zgłoszony problem dotyczący egzaminów maturalnych w ogóle i na przedstawioną propozycję w kwestii wynagrodzenia dla nauczycieli-egzaminatorów maturalnych przy jednoczesnym obowiązku sprawdzenia co najmniej 30 prac?    2. Jakie działania podejmie Pan Minister dla zwiększenia sprawności przeprowadzania egzaminów maturalnych w ogóle?    Z wyrazami szacunku,    Poseł Aleksander Chłopek    Warszawa, dnia 10 lipca 2006 r.





Logo Wędrówki długopisów Krakowskie noclegi za pół ceny. Nocowanie. W służbie dobra sklep odzieżowy online dakolen maszyny do recyklingu katalog stron zarządzanie nieruchomościami Telefony komórkowe Olej lniany to ten olej lniany ? Oh! Ten olej lniany jest olej.centra logistyczne wrocławDorastanie