Interpelacja w sprawie przyszłości szkół średnich kształcących techników weterynarii
W Polsce aktualnie działa 6 średnich szkół weterynaryjnych, tj. w Jeleniej Górze, Wrześni, Nowym Targu, Nysie, Łomży i Trzcianie k. Rzeszowa. W przeszłości szkoły te, jako państwowe technika weterynarii, kształciły setki absolwentów rocznie, obecnie od 20 do 40 osób rocznie w każdej ze szkół. Pięcioletnie technika weterynaryjne stanowiły dla wielu uczniów okres solidnie przygotowujący ich do podjęcia studiów weterynaryjnych, a dla innych były możliwością zdobycia bardzo ciekawego zawodu. Mimo daleko idących zmian programowych w stosunku do programów nauczania obowiązujących do końca 1989 r. oraz szeregu ograniczeń co do możliwości samodzielnego wykonywania czynności, a tym samym zawodu, podobnie jak dawniej chętnych do nauki w technikach weterynaryjnych nie brakuje. Jednakże zgodnie z założeniami reformy oświaty w Polsce do roku 2007 przestaną funkcjonować wszystkie technika, w tym również weterynaryjne. Jak do tej pory dyrekcje techników weterynaryjnych nie wiedzą nic na temat, jak w tej sytuacji wyglądać będzie ich struktura organizacyjna. W związku z powyższym pragnę zadać panu ministrowi następujące pytania: 1. Czy zdaniem pana ministra utrzymanie w Polsce kształcenia personelu weterynaryjnego na poziomie średnim jest celowe i powinno zostać zachowane? 2. Czy w przypadku kształcenia kadr personelu średniego zakłada się zmianę, poprzez rozszerzenie zakresu uprawnień wykonywania przez nich zawodu, gdyż obecnie praktycznie żaden z techników weterynarii, bez względu na czas i zakres wykształcenia oraz doświadczenie nabyte w długoletniej praktyce, nie może samodzielnie wykonywać swojego zawodu? 3. Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje wprowadzenie do wykazu liceów profilowanych także profilu weterynaryjnego i powołanie szkół policealnych o tym kierunku kształcenia? 4. W mojej ocenie, dla wielu osób, które ukończyły technika weterynarii i mają wieloletnią praktykę w zawodzie, ale przy obecnych przepisach praktycznie nie mogą samodzielnie wykonywać wyuczonego zawodu, rozwiązaniem i szansą jest możliwość podniesienia kwalifikacji poprzez ukończenie przez nich studiów wyższych. Jednakże z uwagi na fakt, że często już posiadają oni i pracę, i rodzinę, wykluczona jest możliwość podjęcia studiów dziennych. Mogliby natomiast studiować w systemie zaocznym albo wieczorowym, co osobiście uważam za rozwiązanie jedyne w ich trudnej sytuacji (problem dotyczy potencjalnie ok. 5000 osób i ich rodzin). W związku z tym postuluję stworzenie możliwości kształcenia na wyższych uczelniach w systemie zaocznym bądź wieczorowym w zawodzie lekarza weterynarii tym osobom, które są technikami weterynarii i czynnie praktykują w swoim zawodzie. Czy pan minister podziela to stanowisko i czy można liczyć na zmianę przepisów w tej materii? Z poważaniem Poseł Adam Stanisław Szejnfeld Piła, dnia 7 lipca 1999 r.
- Interpelacja w sprawie przewlekłości w procesie prywatyzacji Suwalskich Kopalni Surowców Mineralnych
- Interpelacja w sprawie gospodarowania środkami z zakładowych funduszy rehabilitacyjnych przez zakłady pracy chronionej
- Interpelacja w sprawie utrudnień w dochodzeniu odszkodowań z tytułu korzystania z nieruchomości określonych rozporządzeniem wojewody wielkopolskiego z dnia 17 grudnia 2003 r. dotyczącym utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska woj
- Odpowiedź na interpelację w sprawie nieprzekazywania przez ZUS składek do funduszy emerytalnych
- Interpelacja w sprawie celowości i możliwości wprowadzenia urzędowej regulacji cen węgla